Forum Focus Klub Polska  
Foczka miesiąca Foczka miesiąca
Wróć   Forum Focus Klub Polska > Techniczne > FAQ > MK1

Komunikaty

 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Prev Previous Post   Next Post Next
stare 05-04-16, 11:47   #1
minciu
Turysta
Grupa: Dolny Śląsk
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Bolesławiec
Ford Focus I
HB 3D
1.8 TDCi 115 KM manual
2008
Postów: 149
Domyślnie [TDCi] Głośna praca silnika, brak mocy - Zmienna Geometria TURBO, PRZEPUSTNICA, EGR

Witam wszystkich,


Jestem dość świeżo po zakupie Focusa 1 1.8 TDCI 115KM. Moja sztuka cierpiała dość mocno na:
- niedostatek mocy szczególnie poniżej 2500rpm,
- okazjonalne obfite kopcenie podczas mocnego przyspieszania pod górkę
- nienaturalny podwyższony hałas z silnika. Silnik pracował bardzo głośno już od około 1800rpm.
- brak typowego dla Turbo Diesli delikatnego odgłosu świstu zasysanego powietrza
- spalanie w mieście średniej wielkości 8l/100km bez większych korków (tutaj nie wiem na 100% czy to jest wada czy norma, odpiszę

jeszcze przy okazji kolejnych tankowań )


W moim wypadku prawdopodobnie nałożyło się na siebie kilka rzeczy:
- Przymknięta przepustnica - główny winowajca mocnego hałasu
- Zapieczone łopatki zmiennej geometrii turbiny
- Prawdopodobnie niedomagający EGR
- Wypięty przewód podciśnienia za filtrem powietrza


Na pierwszy ogień poszedł EGR:
- sterowany podciśnieniowo z możliwością pełnego zaślepienia aż się prosi o modyfikację. Zakupiłem na popularnym serwisie aukcyjnym za około 30zl zaślepkę pełną EGR, dwie uszczelki oraz przesyłkę. Prawdopodobnie na forum jest już kilka poradników jak zaślepić EGR, dodam od siebie jeszcze raz, że zaślepkę umieszczamy między zaworem EGR a rurą dolotową spalin. W moim wypadku dostęp był na tyle nie wygodny, że rurę odkręcałem z kanału używając dość długiej przedłużki do klucza nasadowego ( około 50cm ). Zabieg zaślepiania EGR dobrze jest połączyć z czyszczeniem kolektora ssącego oraz zaworu. Niestety z przyczyn technicznych na dziś dzień tego jeszcze nie zrobiłem. Sposób montażu kolektora ssącego w 1.8TDCI jest tak upierdliwy, że prawdopodobnie wymagałby poświęcenia mu kilka godzin na montaż, demontaż oraz czyszczenie. Jak ktoś ma czas i możliwości, to polecam zrobić czyszczenie. Tutaj również pojawia się pytanie, co sądzicie o zaślepieniu/załamaniu/zatkaniu przewodu podciśnienia idącego do "sterownika EGR", albo też samego "zaworu EGR"? Chodzi o to żeby fizycznie "wyłączyć" EGR. Programowe wyłączenie to oczywiście dodatkowe koszta i zdaje sobie sprawę, że tak jest najlepiej. Ale w związku z tym, że 1.8TDCI sterowany podciśnieniami jest dość prymitywny to raczej i tak nie zauważy rozłączenia EGR.. Oczywiście chodzi mi o same przewody podciśnienia, nie o wtyczkę ze sterownika bo tutaj powinno wykryć przerwanie obwodu i wywalenie CHECK ENGINE na deske.


Drugiew kolejności było TURBO (sprawdzenie działania geometrii/gruszki):
- zapieczona geometria jest dość łatwa do potwierdzenia. Rozpinamy z gumowego rozdzielacza przewody podciśnienia "Do gruszki turbo" oraz "Zasilanie podciśnienia" i łączymy je ze sobą. Ja do połączenia tych dwóch przewodów użyłem krótkiego wężyka z "Zasilania sterownika przepustnicy". Na włączonym silniku na biegu jałowym spinamy i rozpinamy kilkakrotnie te przewody. Sztanga na gruszce od turbo powinna ruszać się w dół przy spiętych przewodach. W górę przy rozpiętych przewodach. Tę prostą diagnostykę można zrobić jeszcze przed zaślepianiem EGR. U mnie gruszka się nie ruszała. Dodatkowo zatykając palcem rozdzielacz gumowy w miejscu podpięcia "do gruszki turbo" powinniśmy czuć lekkie zasysanie. Oczywiście "Zasilanie podciśnienia" musi być wówczas wpięte w gumowy rozdzielacz. Przy podłączonych wszystkich wężach do rozdzielacza można też sprawdzić czy mocno zasysa podciśnienie w miejscu wyjścia na "zasilanie sterownika przepustnicy". Gruszkę można też sprawdzić na wyłączonym silniku, trzeba siłą ust, języka i płuc zasysać powietrze z wężyka podciśnienia idącego "Do gruszki turbo". Łatwo też wówczas sprawdzić szczelność wężyka do gruszki zatykając go językiem.. gruszka nie powinna zmieniać położenia po zassaniu... oczywiście zadziała to tylko w przypadku nie zapieczonej geometrii.


Turbo ciąg dalszy (czyszczenie zapieczonej geometrii):
- w moim wypadku geometria była zapieczona, gruszka się nie ruszała. Przy okazji zaślepiania EGR odkręciłem całą rurę spalin łączącą kolektor wydechowy z zaworem EGR na kolektorze ssącym. Rurka o długości niecałych 50cm? Po odkręceniu rurki dolotu spalin miałem "dostęp" do części gorącej Turbo w której znajdują się zapiekające łopatki geometrii. Niestety ten dostęp nie był wymarzony i nie było widać bezpośrednio łopatek, ale i tak profilaktycznie pod kątem 45* w kierunku turbo do środka kolektora wydechowego wypsikałem pół puszki środka do czyszenia gaźników/EGR/przepustnic. Prawdopodobnie specyfik dotarł do miejsc z nagarem i pomógł go rozpuścić. W poprzednim samochodzie Alfa Romeo 156 2.4JTD było widać geometrię po takim otwarciu i działanie tych specyfików było jak najbardziej pozytywne. Kolejnym etapem po zapsikaniu turbo chemią było fizyczne rozruszanie łopatek. Uzyłem do tego przedłużaczy z klucza nasadkowego i młotka. Gruszka od turbo powinna przesuwać dźwignię w dół, u mnie tego nie robiła czyli trzeba było za pomocą młotka i ją rozruszać. Metoda może i jest mocno dyskusyjna, ale mając do wyboru regenerację turbo wraz z czyszczeniem i jej demontażem za kasę blisko 1000zl, uznałem że ponownie nie mam nic do stracenia i trzeba siłowo wprawić dźwignię ponownie w ruch. Raz już mi się udało z AR156 (chociaż tam gruszka minimalnie sie poruszała) to i tutaj musiałem sprawdzić. Kilka delikatnych ostukań młotkiem bardzo ładnie rozruszało gruszkę. Zabieg ostukiwania połączony był oczywiście z ręcznym naciskaniem gruszki w celu ładnego rozruszania, tak na zmianę.. Ostukiwałem gruszkę wciśniętą do samego dołu, w którym aktualnie gruszka jeszcze się blokowała. Na koniec ręcznie ruszałem do znudzenia gruszką do dołu aż się ładnie wyrobiła. Przy okazji warto dodać, że gruszka ma wewnątrz sprężynę, która pozwala dźwignię odbijać do góry. Po podaniu podciśnienia siłowniczek w gruszce cofa dźwignię przełamując siłę wypychającą go ze sprężyny. Sprężyna jest dość mocna, aby wcisnąć ręcznie trzpień w środka gruszki trzeba użyć siły nacisku kilku dobrych kilogramów.


Trzeci problem - PRZEPUSTNICA do wygaszania silnika.
Nie rozumiem do końca dla czego, ale po zdjęciu rury dolotowej do przepustnicy/kolektora dolotowego ujżałęm piękny widok przepustnicy w połowie zamkniętej. Niestety był to dzień w którym nie miałem dostępu do chemii oraz zestawu narzędzi. Ta klapka powodowała dość mocne zdławienie silnika zwiększając głośność jego pracy oraz ograniczając moc. Pierwszy raz spotkałem się z takim przypadkiem, że dźwignia przepustnicy swoje neutralne położenie miała w pozycji pół zamkniętej... Po jej pełnym otwarciu
silnik się wycisza co jest oczywiste... zdejmowałem przewody podciśnienia, ruszałem góra dół a ona ciągle się nie otwierała do końca sama.. Nie wiem co jest tego przyczyną, doraźnie cały "Siłownik Przepustnicy" docisnąłem w dół do oporo.. W ten sposób nagiąłem jego mocowanie. Rozumiem wadę tego podejścia, mianowicie klapka do wygaszania przepustnicy nie będzie prawdopodobnie się domykała do końca przy gaszeniu silnika.. Tutaj licze na wasze sugestie. Jak to u Was wygląda i jak rozwiązać problem jej dziwnej pracy? Dogięty cały siłownik do dołu oczywiście sprawił, że przepustnica jest w pełni otwarta, ale może da radę to zrobić jakoś lepiej.. czy tam coś się zapieka, zalepia, blokuje zużywa?


Ostatnio problem - odpięty przewód podciśnienia.
Musiałem się trochę naszukać gdzie wchodził opięty przewód - było to za puszką filtra powietrza, tuz przed przepływomierzem.



To są moje początki przygody z tym silnikiem. Nie podłączałem jeszcze komputera, nie kupowałem kabla do diagnostyki (mam w domu

niebieski Vag-KKL z przełącznikiem lini - ale tutaj on chyba nie zadziała ). Wiem, że ostatnim krokiem powinno być podpięcie

samochodu do komputera i zrobienie logów z pracy Turbo, Najlepiej ciśnienie oczekiwane oraz rzeczywiste, jeżeli jest taka opcja..

ale to już dalszy krok i może o tym innym razem..



Ten komplet poprawek pozwolił mocno wyciszyć pracę silnika. Do tego czuć "moc" już poniżej 2000rpm.. Według mnie, już wszystko

działa całkiem nieźle



ZAZNACZAM WSZYSTKIM, ŻE WSZELKIE OPISY Z TEGO POSTU SĄ MOJEGO AUTORSTWA. OPISUJĄ MOJE WŁASNE ODCZUCIA ODNOŚNIE 1.8TDCI. NIE

MIAŁEM OKAZJI ZAPOZNAĆ SIĘ JESZCZE Z LEKTURĄ FORUM. JEŻELI KTOŚ BĘDZIE MNIE NAŚLADOWAŁ, ROBI TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ ZALECAM PRZY OSTUKIWANIU MŁOTKIEM DŹWIGNI) NIE SPOTKAŁEM JESZCZE NA INTERNECIE TAKIEJ PROPOZYCJI NAPRAWY

GEOMETRII. PRAWDOPODOBNIE MOŻNA W TEN SPOSÓB USZKODZIĆ TURBINĘ WEWNĄTRZ NAWET FIZYCZNIE... ALE Z DRUGIEJ STRONY, W MOIM WYPADKU

ONA JUŻ BYŁA USZKODZONA/ZAPIECZONA...


NIE JEST TO FACHOWE PODEJSCIE DO TEMATU. WERSJA, KTÓRĄ PRAWDOPODOBNIE PRZEDSTAWIŁO BY ASO ZAKŁADAŁABY WYMIANĘ TURBO, ZAWORU EGR,

PRZEPUSTNICY WYGASZANIA SILNIKA WRAZ Z CAŁĄ WYSPĄ ZAWORKÓW I WĘŻYKOÓW PODCIŚNIENIA - KOSZT????? Pi razy oko - drugi używany Ford Focus??









Cytat:
Napisał minciu Zobacz post
U mnie ciąg dalszy prac.. Doszedłem do wniosku po rozmowie z aro1569, że prawidłowa praca gruszki wygląda tak, że po odpaleniu gruszka musi zostać wciągnięta do samego dołu. Czyli musi działać dokłądnie tak, jak po podpięciu podciśnienia bezpośrednio do węża gruszki z pominięciem wszystkich zaworków, trójników itp.

Na allegro kupiłem zaworek sterujący turbo pod nazwą czujnik podciśnienia. Prawdopodobnie będą też pod nazwą czujnik ciśnienia oraz zawór/zaworek/elektro podciśnienia, ciśnienia i turbo.. Nikt tam prawie nie wie co sprzedaje Ja dałem 5zl + przesyłka.

Wracając do podciśnienia, okazało się jeszcze, że mój zaworek od EGR miał jakąś nieszczelność. Przeczyściłem go psikając w każdy z 3 otworów preparat do czyszczenia EGRow. Do tego jeszcze z tyłu zaworka wkręciłem głębiej śrubę regulacyjną i załamałem za pomocą opaski zaciskowej przewód idący do zaworu EGR. Wszystko po to, żeby już się nie otwierał więcej i żeby zaworek załapał szczelność


Co do cykania zaworka, u mnie cyka zaworek od Turbo, prawdopodobnie nie powinien cykać, ale nie wiem Grunt na razie, że działa..

Ostatnio edytowane przez minciu ; 23-06-16 o 17:23
minciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
 

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
[MK1] TDDi - brak mocy, dziwna praca silnika the_extremist Silnik i skrzynia 4 30-09-14 20:52
[MK2] 1.6 TDCI 2006r - brak mocy i kontrolka silnika Predator Silnik i skrzynia 74 13-07-12 10:31
[MK2] 1.6 TDCI - głośna praca silnika i brak smarowania maxpe Silnik i skrzynia 7 30-03-12 19:44
[MK1] Brak mocy po wymianie turbo TDCi 115PS Krystian Markow Silnik i skrzynia 44 14-09-11 19:02
[C-MAX] 1.6 TDCI po wymianie rozrządu głośna praca, brak mocy michal_ski Silnik i skrzynia 3 13-07-11 08:50

Kontakt -



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:52.

Powered by vBulletin® Version 3.8.10
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Garage vBulletin Plugins by Drive Thru Online, Inc.

Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin
Navbar with Avatar by Kolbi
1999-2005 © FKP. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli.
Komentarze, oceny a w szczególności posty na forum są własnością ich autorów.
FKP nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

stat4u